Marcin Szczygielski PL-BOY / WIOSNA PL-BOYA PAKIET
PL-BOY czyli dziewięć i pół tygodnia z życia pewnej
redakcji to sensacyjno-satyryczna powieść o współczesnych polskich
mediach widzianych z perspektywy dwudziestoparolatka zatrudnionego w
luksusowym miesięczniku dla mężczyzn. Książka zarówno bawi, wywołując u
czytelnika paroksyzmy śmiechu, jak i przeraża w chwilach, gdy
uświadamiamy sobie, że to nie groteska, lecz świetnie podpatrzona i
brawurowo opisana prawda. Mentalność polskich "yuppies", tworzących
świat ekskluzywnych produktów zgodnie z zachodnimi zasadami i polskimi
nawykami, to mieszanka wybuchowa o niesamowitej sile komizmu.
Debiutujący tą powieścią Marcin Szczygielski miał świetny punkt
obserwacyjny, gdyż przez kilka lat był dyrektorem artystycznym polskiej
edycji "Playboya" i w dużym stopniu tworzył wizerunek pisma. Zapewne
dzięki temu mógł swojej książce nadać piekący walor śmiechu,
uderzającego niczym gogolowskie Z czego się śmiejecie? Z siebie się
śmiejecie!
Wiosna PL-BOYA to kontynuacja sensacyjnego debiutu Marcina
Szczygielskiego, który dokładnie rok temu zaskoczył czytelników swoim
bezkompromisowym opisem stosunków panujących wśród młodych Polaków
pracujących w mediach, jaki dał w powieści PL-BOY czyli dziewięć i pół
tygodnia z życia pewnej redakcji. Ta sensacyjno-satyryczna książka
pokazała, że mentalność polskich "yuppies", tworzących świat
ekskluzywnych produktów zgodnie z zachodnimi zasadami i polskimi
nawykami, to mieszanka wybuchowa o niesamowitej sile komizmu. Zygmunt
Kałużyński po lekturze "PL-BOYA" napisał: "Powieść Szczygielskiego jest
triumfem humoru, obserwacji i złośliwości. Ale nie tylko: przynosi
sensacyjny demaskatorski obraz kulisów redakcji współczesnego
miesięcznika dla panów. Moja najbardziej pikantna lektura od lat!"
W Wiośnie PL-BOYA znowu możemy śledzić losy znanych już bohaterów:
idącej po trupach, choć niedokształconej PR-ówki - Zeni, bezdusznej i
kabotyńskiej pani prezes - Bety oraz wewnętrznie zbuntowanych
pracowników redakcji, którzy ulegają pokusie konformizmu. Tym razem
akcja potoczy się jednak zupełnie inaczej bo pojawiają się nowe
postaci: prawa ręka nowego, zagranicznego prezesa firmy, specjalistka
od human resources - Alicja oraz wiecznie głodny nowych seksualnych
podbojów ojciec narratora. I znowu jest śmiesznie i strasznie zarazem.